niedziela, 4 grudnia 2011

Fioletowo...

Zdobycie porcelanowej łazienki z fioletowymi ozdobnikami zmobilizowało mnie do zrobienia fioletowej łazienki, mozaikowe kafelki dokleiłam i uzupełniłam białą fugą, na ścianach położyłam w 1/3 boazerię, dosyć mocno pomalowaną białym akrylem,resztę ścian wykleiłam delikatnie fioletowym papierem do scrapbookigu. 

Po zamontowaniu kafelek pojawił się znany już niektórym miniaturzystkom problem-nie mogłam otworzyć drzwi:/ ale na całe szczęście udało się je przekręcić na drugą stronę i otwierają się teraz na przedpokój(spełniając wymogi ppoż:)) .Widoczny na zdjęciu parawan zrobiłam w celu przysłonięcia wanny, a właściwie zamaskowaniu braków w jej wymiarach. 
Kolejnym niedopatrzeniem było zamontowanie lampy, do góry nogami, no ale cóż zostanie już tak:)


Następnie przyszedł czas na tworzenie dodatków, łazienka (za kuchnią oczywiście) jest według  mnie pomieszczeniem, gdzie znajdować się może najwięcej bibelotów oraz elementów które łatwo można wykonać samemu. Dzięki pomysłom opublikowanym w sieci (m.in od Słoneczne godziny
  • zrobiłam kosz na pranie ze słoiczka po farbie plakatowej,
  • dywanik ze sznurka ,
  • ręczniki, perfumy itp.
w przyszłości na pewno będzie tego dużo,dużo więcej, szlafroki, kosmetyki itd.. może uda mi się kupić złote dodatki, które już kiedyś licytowałam na allegro, ale niestety nie zdobyłam ich. Muszę też pomyśleć nad firankami.

 Na razie łazienka wygląda tak:




Lustro jeszcze nie jest zawieszone, bo szukam rozwiązania, żebym nie musiała go mocno montować do tapety, a co do tej szafki koło drzwi to nie jestem do końca przekonana, na razie nie mam nic innego na bibeloty.


5 komentarzy:

  1. Piękna łazienka :) Zapraszam do siebie http://ozuszka.pinger.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba będziemy mieć te same elementy w łazience. ;) Mam na myśli zestaw porcelanowy. Oświetlenia w domku nadal nie mam i nie planuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też właśnie kupiłam ten zestaw łazienkowy :) Na poczatek w sam raz, choć pewnie przemaluję go, bo ten fiolet pasuje mi jak kwiatek do kożucha. No i ta wanna na zdjęciu wydawała mi się za mała i widzę, że dobrze myślałam :) Jestem pod ogromnym wrażeniem parawanu, świetna robota. A co do lampki to nie zauważyłam nawet, że jest do góry nogami, tak bardziej pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też postawiłam na fiolet w swojej łazience, choć do zupełnie innej armatury. Tą, jak chyba już większość osób;) także posiadam (kupiłam ją dla szczotki do czyszczenia toalety i lustra w porcelanowej ramie). Ogólnie to fajny zestaw, tylko wanna faktycznie jest baardzo mała. Miałaś kapitalny pomysł, by zasłonić ją parawanem (który jest naprawdę śliczny)

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie na odwrót....wanna ok, a reszta za duża....

    OdpowiedzUsuń